Naturalne spalacze tłuszczu

W Internecie można kupić sporo środków odchudzających, które spalają tłuszcz. Niektóre to klasyczne fatburnery dla ćwiczących, inne zaś spalają tłuszcz po wejściu w reakcję z odpowiednim pokarmem. Warto się przyjrzeć niektórym naturalnym spalaczom tłuszczu, jakie stanowią skład wielu suplementów.

Jednym z bardziej znanych składników suplementów na odchudzanie jest ekstrakt z zielonej herbaty. Wspomaga redukcję tkanki tłuszczowej oraz wstrzymuje ich odkładanie się pod skórą. Nie każdy wie, że podobne działanie do zielonej herbaty ma l-karnityna. Jej zadaniem w ludzkim ciele jest lekkie podgrzanie organizmu przez wspomaganie energii wytworzonej przy wysiłku fizycznym, przez co ma bezpośredni wpływ na spalanie. Obie substancje mają zbawienny wpływ na regulację procesów trawiennych.

Innym poszukiwanym przez odchudzających się składnikiem jest fasolamina. Jednym ze składników odżywczych, które powodują tycie są węglowodany, ich nadmiar. Fasolamina redukuje wchłanianie się węglowodanów do krwi, co zapobiega ich odkładaniu się w postaci tłuszczu podskórnego.

Substancją stanowiącą o przemianie materii i ograniczeniu wchłaniania cukrów prostych (tych najbardziej „niebezpiecznych”) jest ocet jabłkowy. Dodatkowo rozpuszcza tłuszcze.

Świetnym spalaczem tłuszczu jest również kwas CLA. Rozpuszcza tłuszcz zawarty w bezpośrednio spożywanych posiłkach, jak również ten nagromadzony wcześniej.

Królem wszystkich składników jest jednak błonnik. Związek, który występuje w warzywach, ciemnym pieczywie oraz ziarnie. Wypełnia on żołądek i świetnie oczyszcza jelita w dalszym procesie trawienia. Również hamuje łaknienie.

Hoodia Gordonii

Hoodia Gordonii to kaktus, którego przetworzona forma często znajduje się w składnikach preparatów odchudzających. Naturalnie występuje w południowej Afryce, na pustyni Kalahari.

Jego podstawowym działaniem jest zmniejszenie głodu. Przemierzający pustynię tubylcy często korzystali z jego płynu, żeby uzupełnić brakujące pierwiastki i wytrwać w podróży przy wysokiej temperaturze.

Jego właściwości odkryli i udokumentowali duńscy naukowcy w latach ’60.

Hoodia Gordonii jest bezpieczny w stosowaniu – jedna z niewielu roślin, które nie zawierają nawet śladowych ilości żadnych toksyn. Substancje czynne, które są dodawane do suplementów nie wykazują żadnych właściwości uzależniających, więc można je stosować właściwie bez ograniczeń i ryzyka.

Wyciąg z Hoodia Gordonii powoduje ubytek masy ciała od jednego do dwóch kilogramów na tydzień, co jest niezłym wynikiem, spowodowanym głównie przez zahamowanie przez kaktus uczucia głodu.

Ciekawym odkryciem Duńczyków było to, że wraz ze zwiększaniem się stężenia ekstraktu w krwiobiegu (czyt. długotrwałego i regularnego zażywania), ubytek kilogramów jest coraz większy – nawet 8 kg można stracić w ciągu jednego tygodnia!

Jego sekret tkwi w substancji P 57, która zastępuje glukozę. Glukoza jest niezbędna do zaspokojenia głodu, a P 57 działa znacznie mocniej – zaspokaja głód nawet kiedy dostanie się do krwiobiegu w niewielkiej ilości.

Jedząc Hoodia Gordonii można ograniczyć dzienne spożycie kalorii, co jest świetnym wstępem do pozostałych zabiegów odchudzających. Warto pamiętać, że zahamowanie głodu na dłuższą metę nie jest zdrowe.

Kofeina

Stara, dobra kofeina. Każdy ją zna, kiedy wstaje rano i zaczyna dzień od kawy. To ziarna kawowca ustawiają nas na resztę dnia – wywar z nich, czyli kawa, działa szybko i powoduje pobudzenie.

W środkach na odchudzanie takich jak suplementy diety, kofeina jest stosowana od zawsze, ponieważ jest łatwo dostępna i skuteczna.

Poranna kawa przyspiesza trawienie oraz podgrzewa organizm, powodując termogenezę, ale również wysyła mylny sygnał do mózgu o poczuciu sytości.

Ciekawym odkryciem, bo kofeina od dawna jest poddawana badaniom, jest fakt, że ta wyprodukowana w laboratoriach jest znacznie bardziej skuteczna w odchudzaniu niż ta zawarta w kawie. Szybko się wchłania i działa kierunkowo, kiedy zażywamy ją w takich specyfikach jak tabletki odchudzające.

Kofeina ponadto zwiększa możliwości pracy mięśni – wydłuża czas potencjalnego wysiłku. Już spożycie około 250 mg kofeiny na dobę wzbudza stan termogenezy, korzystny w odchudzaniu.

Ważna uwaga: kofeina w nadmiarze jest szkodliwa – powoduje wypłukanie magnezu, bóle głowy, rozdrażnienie, stan chwilowej arytmii serca, wzrost ciśnienia. Ale z drugiej strony blokuje rozwój cukrzycy.

Na pewno warto zwrócić uwagę na zawartość kofeiny w kapsułkach odchudzających, jak również warto pić kawę. Choć jak przy wszystkim; należy zachować umiar.

Kwas CLA

O kwasie linolowym, sprzężonym CLA pisaliśmy już Wam wcześniej, ale warto odświeżyć nieco i usystematyzować informacje na jego temat.

CLA jest kwasem rumenowym, wykazującym właściwości obniżania poziomu tkanki tłuszczowej w organizmie ludzkim i przyczyniającym się do rozwoju włókien mięśniowych u ćwiczących za pośrednictwem dostarczania tłuszczu bezpośrednio do komórek i przetwarzania na energię zamiast odkładania pod skórą.

Warto wiedzieć, że CLA przedłuża młodość tkanek, co opóźnia ogólne starzenie się organizmu. Jego działanie w tym zakresie jest podobne do takich owoców jak Garcinia Cambogia i Jagody Acai – kwas CLA jest antyoksydantem, podobnie jak one, co za tym idzie opóźnia działanie wolnych rodników.

CLA jest jednym za najpopularniejszych i stałych składników w fat burnerach stosowanych przez amatorów sportów siłowych.

Dlaczego?

Jego skuteczność jest warunkowana przez poziom aktywności użytkownika. Im więcej osoba, która się odchudza ćwiczy, wylewa potu na treningach, tym szybciej redukuje tkankę tłuszczową, jeśli stosuje środek na odchudzanie zawierający CLA.

Sprzężony kwas linolowy nie występuje tylko w suplementach. Można go „spotkać” również w pokarmie pochodzenia naturalnego, pochodzącym od zwierząt – m.in. mleko, sery, jajka, mięso wołowe.

Zaleca się suplementację CLA ludziom, którzy są jaroszami i nie jedzą pokarmów pochodzenia zwierzęcego, koncentrując się na warzywach, zbożu i owocach – takie osoby mogą mieć problem z przetwarzaniem energii, w czym znacznie pomaga kwas CLA.

Synefryna

Niedojrzała, gorzka pomarańcza (łac. citrus aurantium) kryje w sobie związek, który wspomaga odchudzanie. Ten związek to Synefryna.

Często można przeczytać na etykiecie środka na odchudzanie o tym, że zawiera on wyciąg z pomarańczy; już to czerwonej, już to zwykłej, albo krwawej (ang. bloody orange). To właśnie Synefryny producent nie umieszcza na etykietce, gdzie podany jest skład produktu.

Synefryna jest stosowana w klinicznych laboratoriach do tworzenia i eksperymentów, badań nad rozkładem tłuszczów.

Jej wysoka skuteczność powodowana jest działaniem, które jest zbieżne z działaniem Efedryny oraz Pseudoefedryny, które działają pobudzająco na cały organizm. Takie pobudzenie naturalnie przyspiesza zdolność metaboliczną ludzkiego ciała.

Synefryna powoduje proces lipolizy, czyli rozpadu tłuszczy. Jeśli założymy, że przy pobudzeniu organizmu dodatkowo dochodzi do termogenezy, to efekt pozostaje w domyśle – usuwanie tkanki tłuszczowej w tempie przyspieszonym.

Efedryna podnosi ciśnienie krwi, w czasie gdy Synefryna tego nie robi, co stanowi o jej większym bezpieczeństwie w działaniu na organizm.

Idealnym dodatkiem do takich produktów jak suplementy diety na odchudzanie zawierające Synefrynę jest wysiłek fizyczny.

Fasolamina

Fasolamina to enzym zawarty w, jak się łatwo domyślić, fasoli (łac. phaseolus vulgaris). Doskonale blokuje nadmiar skrobi, co powoduje, że często trafia jako składnik do suplementów diety.

Zdolność fasoli do blokowania węglowodanów przed wchłanianiem powoduje, że jest często wybieranym produktem przez wegetarianów i osoby mające tzw. problem z cukrem – obniża wartości na wskazaniach indeksu glikemicznego. Jej główny oponent w organizmie ludzkim to cukier prosty – makarony, produkty mączne, kartofle, także ryż i kasza.

Jak działa Fasolamina?

Rozkłada skrobię na glukozę i gromadzi ją w mięśniach i wątrobie, blokując jej odkładanie się w postaci tłuszczu podskórnego.

Fasolamina wstrzymuje działanie alfa-amylazy, która jest produkowana w trzustce. Efektem jest właśnie zmniejszenie stężenia poziomu glukozy w krwiobiegu. Następnie glukoza jest transportowana do mięśni, co powoduje jej zamianę na energię i w konsekwencji spalenie.

Ważna uwaga: zawartość procentowa fasolaminy w takich produktach jak tabletki na odchudzanie warunkuje szybkość spalania i skuteczność odchudzania z pomocą suplementu. Warto zapamiętać: im więcej fasolaminy w suplemencie, tym lepiej.

Wniosek: Dobrze jest jeść fasolę.

L-karnityna

„Carnio” znaczy po łacinie „mięso” i stąd nazwa L-karnityna. Ten cudowny środek zamieniający tłuszcz na energię został wyodrębniony z mięśni zwierzęcych.

Pewnie niewielu z Was wie, że istnieje jeszcze D-karnityna, która jednak nie ma takiego znaczenia dla ćwiczących jak L-karnityna, ponieważ ta pierwsza nie wykazuje tzw. biologicznie czynnego działania. Natomiast L-karnityna rozbija tłuszcz u prowadzących aktywne życie i zamienia go w energię, jaka jest potrzebna do wykonania pracy mięśni.

Jej działanie jest podobne do witamin z grupy B, dlatego roboczo L-karnitynę często się nazywa witaminą BT.

Witamina BT syntetyzuje się w nerkach, mózgu i wątrobie. W organizmie ludzkim odpowiada za gospodarkę lipidową. Jej skład to lizyna i metionina. W związku z jej kierunkowymi zdolnościami łatwo wywnioskować, że większość jej zawiera się w mięśniach, w tym w sercu. Żeby prawidłowo przebiegał jej proces syntezy wątrobowej, potrzeba witaminy B6, żelaza, oraz witaminy C.

Jej naturalnym źródłem jest mięso (przede wszystkim baranina, jagnięcina) oraz ryby, ale również mleko i jego inne formy spożywcze.

Często niedobory występują u weganów, którzy nie sięgają po jakiekolwiek produkty pochodzenia zwierzęcego.

L-karnityna, jak twierdzą lekarze transportuje długie łańcuchy kwasów tłuszczowych do mitochondriów, a krótkie odrzuca, usuwa z organizmu, co prowadzi do detoksykacji mięśni.

Zagrożenia przy niedoborze L-karnityny są liczne: wszystkie atrofie mięśniowe, miopatia, niewydolność serca itp.

Sama witamina BT ma szerokie, powszechne zastosowanie w medycynie. Można ją znaleźć w lekach dla osób nie tylko z nadwagą, ale z Alzheimerem, miażdżycą, upośledzeniem układu krwionośnego, AIDS, wieńcówką.

L-karnityna niszczy LDL, czyli cholesterol odpowiedzialny m.in. za zapychanie żył, w tym niewydolność krążenia.

Przedawkowanie witaminy BT wiąże się z problemami natury gastralnej (m.in. biegunki).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *